dżem, przetwory
Dodaj komentarz

Dżem rabarbarowy z karmelem i rozmarynem

Zgodnie ze wczorajszą zapowiedzią dzisiaj zajmiemy się pozostałymi po wczorajszym zakupowym szaleństwie na targu kilogramami rabarbaru. W sumie sami nie wiemy, czy to jeszcze dżem czy już czatnej… W każdym razie wchodzi łatwo z mięsem i bez mięsa ;)

składniki:

5-7 kg rabarbaru
5-7 jabłek
3 cytryny
1 duży korzeń imbiru
1-2 kg cukru
4-5 łyżek syropu balsamicznego
5-7 gałązek rozmarynu

wykonanie:

Rabarbar myjemy i kroimy w plasterki. Jabłka i imbir myjemy, obieramy i kroimy w kostkę. Wszystko mieszamy ze sobą w garnku/misce i zasypujemy 1 kilogramem cukru na około 2 godziny.

Rozmaryn drobno siekamy. Oskubane gałązki zostawiamy do czary-mary na koniec.

Karmel robimy w drugim garnku. Najlepiej użyć takiego, który jest jasny w środku, bo wtedy widać, czy gotujący się cukier zaczyna przybierać pożądany kolor. Jeśli nie macie, to po prostu badajcie kolor łyżką. Wsypujemy do garnka pół kilograma cukru i na wolnym ogniu go rozpuszczamy, często mieszając, żeby się nie przypalił. Kiedy cukier dokładnie się rozpuści, zwiększamy ogień, dodajemy posiekany rozmaryn i gotujemy, jeszcze częściej mieszając, aż będzie ciemny. UWAGA! Po pierwsze można się nieźle poparzyć, więc bądźcie ostrożni. Po drugie, karmel zaczyna ciemnieć, jak zauważyliśmy, dość gwałtownie, więc jeżeli za bardzo wciągnie Was Instagram, to spalicie karmel i będziecie jeść za karę zasypany cukrem rabarbar łyżkami przez tydzień.

Do gotowego karmelu dodajemy zasypane cukrem owoce (z sokiem, który puszczą) i na średnim ogniu smażymy dżem. Kiedy zacznie się bulgotać, dodajemy zachowane gałązki rozmarynu – będzie więcej aromatu. Ocieramy skórkę z cytryn, wyciskamy z nich sok i dodajemy do dżemu. Na koniec dodajemy jeszcze syrop balsamiczny. Jeśli macie tylko ocet balsamiczny, wlewacie do małego garnuszka pół szklanki i go redukujecie na wolnym ogniu. To, co zostanie po redukcji, to będzie właśnie gęsty i słodki syrop balsamiczny. Mieszacie, wyjmujecie gałązki rozmarynu i gotowe.

Jeżeli nie jesteście pewni, czy aby na pewno, można zrobić tzw. próbę talerzyka. Mały talerzyk mrozicie przez chwilę w zamrażalniku (10-15 min), wyjmujecie i wykładacie na niego łyżkę dżemu. Po jakichś 5 minutach badacie konsystencję. Jeśli jest zbyt rzadki, gotujecie dżem jeszcze jakiś czas i powtarzacie próbę, aż jej wynik Was zadowoli.

Słoiki i przykrywki wyparzamy wrzątkiem. Wycieramy czystą suchą ścierką. Nakładamy jeszcze gorący dżem, mocno zakręcamy, stawiamy do góry nogami i zostawiamy na kilkanaście godzin, aż się zawekują. UWAGA! Znowu można się poparzyć, więc róbcie to ostrożnie i przez ścierkę.

Słoiki chowamy do spiżarni i wyjmujemy, gdy spadnie pierwszy śnieg. Smacznego!

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s