deser, tarta
Komentarze 2

Tarta z budyniem miętowym, migdałami i karmelem cytrynowym

Będzie tak padać cały dzień, do wyboru mamy więc łóżko i kuchnię. Najlepiej połączyć obie rzeczy. Na łóżko przepisu tym razem nie będzie, ale jak zgrzać się w kuchni, już możemy podpowiedzieć… Jeśli macie własną miętę na balkonie i wyjdziecie ją zerwać, załóżcie szlafrok. Sąsiedzi patrzą!

składniki:

ciasto:

1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
1/2 kostki masła
2 łyżki cukru pudru
szczypta soli
1 jajko

budyń:

kilka gałązek mięty
2 szklanki mleka
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
3 jajka
1/2 szklanki cukru
skórka i sok z 1 cytryny

polewa cytrynowa:

sok z 2 cytryn
1/2 szklanki cukru

wykonanie:

Mąkę, cukier i sól mieszamy w misce. Dodajemy pokrojone w kostkę masło i rozdrabniamy je palcami tak długo, aż kostki zmienią się w małe okruchy. Dodajemy dwa jajko i wyrabiamy ciasto. Wkładamy je do lodówki na godzinę.

Miętę myjemy i bardzo, ale to bardzo, ale to BARDZO drobno siekamy.

Składniki na budyń mieszamy mikserem lub trzepaczką. Następnie gotujemy na ogniu, ciągle mieszając, aż do zgęstnienia. Jeśli zrobiły się grudki, to masę trzeba potraktować mikserem, dopóki jest gorąca. Trzymając budyń jeszcze na palniku, dodajemy miętę i energicznie mieszamy. Po ugotowaniu garnek przykryć szczelnie folia aluminiową i studzić w naczyniu z zimną wodą (ewentualnie w zlewozmywaku). NIE MIESZAĆ W TRAKCIE STUDZENIA!

Ciasto wyjmujemy z lodówki, rozwałkowujemy i wykładamy nim formę do tarty. Można ją wcześniej posmarować lekko masłem. Widelcem warto zrobić w nim kilka dziurek, żeby się nie podnosiło w trakcie pieczenia. Pieczemy wstępnie w temperaturze 180 stopni przez 15 minut, aż się lekko zarumieni. Wyjmujemy i wykładamy na nie budyń. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy w temperaturze 180 stopni kolejne 30 minut. Po upieczeniu i wystygnięciu posypujemy migdałami i polewamy karmelem cytrynowym.

Potem zjadamy całą tartę, stojąc w oknie i patrząc na ten szary smutek siekący nasze kwiaty balkonowe, uniemożliwiający normalną jazdę rowerem, wykluczający szaleństwa z przyjaciółmi nad rzeką. Smacznego!

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Reklamy

2 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s