nalewki, przetwory
Komentarze 2

Będzie Wam ciekła strużkami z kącików ust! Nalewka z owoców. Niejedna!

Lato w pełni, więc na razie cieknie nam co innego gdzie indziej. Przygotowujemy się już jednak do tego, co będzie za kilka miesięcy. A będzie pięknie! Zrobiliśmy właśnie nalewkę wiśniowo-waniliową, morelowo-cynamonową, śliwkową, porzeczkową i orzechową. Wyobrażacie sobie te długie upojne wieczory? My tak…

???????????????????

orzechówka 1 orzechówka 2 orzechówka 3

 

składniki:

1 kg wiśni
1 kg cukru
2 laski wanilii
1/2 l spirytusu

1 kg śliwek
1 kg cukru
1/2 l spirytusu

1 kg czarnych porzeczek
1 kg cukru
1/2 l spirytusu

1 kg moreli
1 garść kory cynamonowca
1 kg cukru
1/2 l wódki

ok. 20 niedojrzałych orzechów włoskich
1 garść kory cynamonowca
1/2 świeżo startej gałki muszkatołowej
1/2 l spirytusu
1/2 l wody
1/2 kg cukru

wykonanie:

Wiśnie, porzeczki, śliwki (warto je naciąć, żeby szybciej puściły sok) i odpowiednie przyprawy zasypujemy w osobnych wielkich słojach cukrem. Najlepiej wsypać część owoców i przypraw, potem część cukru, znowu owoce, znowu cukier itd. Zostawiamy na 2-3 dni, aż puszczą sok. Po tym czasie zalewamy je spirytusem, mieszamy dokładnie i odstawiamy na kilka tygodni. Od czasu do czasu można nimi wstrząsnąć. Po kilku tygodniach filtrujemy nalewkę przez sito i gazę, przelewamy do butelek i odstawiamy na kolejne kilka miesięcy, by opadł osad z owoców, a nalewka się wyklarowała. Wówczas znowu filtrujemy przez sito i gazę. trzeba tę czynność powtórzyć 2-3 razy, uważając by nie wymieszać osadu z nalewką.

Morele rozpoławiamy, wyjmujemy pestki (kilka warto wrzucić do słoja razem z owocami) i razem z garścią kory oraz cukrem wrzucamy do słoja. Zalewamy wódką i odstawiamy na kilka miesięcy, od czasu do czasu mieszając. Po kilku miesiącach filtrujemy nalewkę przez sito i gazę, przelewamy do butelek i odstawiamy na kolejne kilka miesięcy, by opadł osad z owoców, a nalewka się wyklarowała. Wówczas znowu filtrujemy przez sito i gazę. trzeba tę czynność powtórzyć 2-3 razy, uważając by nie wymieszać osadu z nalewką.

Orzechy kroimy na ćwiartki i zalewamy spirytusem na miesiąc. Po upływie tego czasu mieszamy orzechy z przyprawami i dolewamy ostudzony syrop z cukru. Syrop robimy, gotując wodę, wsypując do niej cukier i mieszając aż się rozpuści. Nalewkę odstawiamy na kilka miesięcy. Po upływie tego czasu filtrujemy nalewkę przez sito i gazę, przelewamy do butelek i odstawiamy na kolejne kilka miesięcy, by opadł osad z orzechów, a nalewka się wyklarowała. Wówczas znowu filtrujemy przez sito i gazę. trzeba tę czynność powtórzyć 2-3 razy, uważając by nie wymieszać osadu z nalewką.

Pamiętajcie, żeby nie upijać, lecz upajać się tak przygotowanymi nalewkami, inaczej nici z przyjemności. Każdej! A wszyscy lubimy, gdy jest przyjemnie, prawda?

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Reklamy

2 Comments

  1. Świetna robota. Sama mam ochotę porobić takie zapasy, tylko jakoś w tym Londynie warunków nie mam za bardzo. Gratuluję widzę że blog ładnie się rozwija. Będę częściej zaglądać. Stachurka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s