ciasto kasztanowe, deser
Komentarzy 5

Ciasto kasztanowe z praliną orzechową

Pamiętacie, kiedy pierwszy raz w życiu oglądaliście te zdjęcia? Kiedy drżały i pociły się Wam dłonie? Kiedy Wasz oddech przyspieszał? Kiedy serce zaczynało mocniej bić, a niektóre miejsca robiły się mocno wilgotne? My pamiętamy… Pierwszy raz naprawdę piękne zdjęcia jedzenia, od których nie mogliśmy oderwać wzroku, przy których śliniliśmy się i śniliśmy o bezach, owocach i innych pysznościach znaleźlismy w Kukbuku. Do dzisiaj to nasz ulubiony foodporn magazine. Ciasto kasztanowe, które zrobiliśmy na podstawie przepisu w nim znalezionego, było obłędne. Jedzcie, ślińcie się i lepcie od tego wszyscy!

składniki:

ciasto:

200 g mąki
200 g masła
170 g cukru
25 g kakao
3 jajka
5 łyżek kremu kasztanowego
kilka upieczonych i pokruszonych kasztanów
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

krem:

350 g serka mascarpone
380 g śmietanki kremówki 30%
4-5 łyżek cukru pudru

pralina:

2-3 garści różnych orzechów (np. laskowych, włoskich, ziemnych, brazylijskich) i migdałów
1 szklanka cukru
4 łyżki wody
2-3 łyżki oliwy z oliwek

masa kajmakowa:

200 g gotowej masy kajmakowej lub puszka słodzonego mleka skondensowanego
30 g śmietanki kremówki 30%

wykonanie:

ciasto:

Cukier ucieracie z masłem. Musi być ono miękkie, możecie je też pokroić na drobne kawałki. Gdy masa będzie puszysta, dodajecie po jednym jajku, wciąż ucierając. Możecie to robić mikserem, chyba że zależy Wam na bicepsach. Mąkę przesiewacie, dodajecie kakao, sodę i proszek do pieczenia. Wsypujecie powoli do masy z cukru, masła i jajek. Na koniec dodajecie krem kasztanowy i kasztany. Foremkę wykładacie papierem, wlewacie ciasto i pieczecie 45-60 min w temperaturze 180 stopni. Sprawdzajcie, żeby się nie spaliło. Gdy ostygnie, wyjmujecie je z foremki.

pralina:

Cukier wsypujecie do rondla, dodajecie wodę i robicie karmel na wolnym ogniu. Karmelu się nie miesza, ale że łatwo można go przypalić, to lepiej stać nad garnkiem, gdy cukier już się roztapia i brązowieje. Na na środku zrobi się bryła. Można wtedy poruszyć kilka razy garnkiem w kółko, żeby się rozpadła. Kiedy karmel jest gotowy, musicie szybko przejść do rzeczy i – co gorsza – szybko skończyć… Wiemy, wiemy… Też tego nie lubimy. Zdejmujecie go z ognia i przygotowujecie sobie blachę (jest w prawie każdym piekarniku). Polewacie ją oliwą, dzięki której pralina nie przywrze do blachy na zawsze. Potem wsypujecie orzechy i migdały do karmelu, mieszacie i przekładacie na blachę. Użyjcie łyżki, bo inaczej grozi Wam depilacja co najmniej skóry właściwej… Również łyżką rozprowadzacie pralinę równomiernie po całej blasze. Gdy wystygnie, przekładacie ją na papier, by odsączyć oliwę i kruszycie na kawałki.

krem:

Mascarpone, śmietanę i cukier puder ubijacie na jednolitą masę. Mieszacie z częścią pokruszonej praliny. Pozostałą część zostawiacie do dekoracji.

Ciasto kroicie w poziomie na dwie części. Górną część zdejmujecie, dolną smarujecie obficie kremem z praliną. Nakładacie górną część, znowu smarujecie kremem z praliną.

masa kajmakowa:

Masę kajmakową podgrzewacie i mieszacie ze śmietanką. Studzicie, oblewacie przełożone już kremem ciasto i posypujecie resztą praliny. Jeżeli robicie masę sami, to uważajcie. Puszkę mleka skondensowanego zalewacie wodą w garnku (woda ma ją zatopić) i przykrywacie. Gotujecie ok. 2 godzin. Otwieracie dopiero po wystudzeniu. W przeciwnym razie Wasza kuchnia stanie się jaskinią słodkości i już do końca życia będziecie zlizywać kajmak ze ścian.

Ciasto trzeba wstawić na kilka godzin do lodówki. W tym czasie dla odmiany zlizujecie karmel i kajmak z łyżek i rondli, zjadacie okruszki orzechów i migdałów ze stołu. Uważacie, by język nigdzie Wam nie uciekł, pozwalacie mu najwyżej gdzieś zawędrować…

Słodkiego!

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Reklamy

5 Comments

  1. Wiem.U mnie takie cudne i piękne przepisy ze zdjeciami sprawiają, że niemal czuje ich smak :) Osobiste pytanie: kto zjada tyle słodkiego, co pieczesz? :D

    • Mamy wielu przyjaciół, którym wkładamy te wszystkie słodkości siłą do buzi ;) Większość protestuje tylko początkowo… ;) Potem daje z siebie zrobić słodkie foi gras ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s