Miesiąc: Marzec 2015

Ciasto cynamonowo-kardamonowe z malinami

Wiosna się zbliża, więc czym prędzej wyjadamy zapasy poczynione kilka miesięcy temu. Dzisiaj w ruch poszły ostatnie maliny. Świetnie się komponują z korzennymi przyprawami. Przypominamy sobie nasze czekoladowe ciasto z kardamonem i poziomkami i planujemy kolejne długie weekendy na łonie przyrody z przyjaciółmi… Składniki: 1 1/2 szklanki mąki pszennej 1 szklanka cukru 1 szklanka oleju słonecznikowego 4 jajka 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 1 płaska łyżeczka cynamonu 1 płaska łyżeczka kardamonu 1 szklanka malin Wykonanie: Jajka ubijacie z cukrem. Kiedy zrobią się sztywne i jasnokremowe, cały czas ubijając dolewacie powoli olej i wsypujecie przyprawy. Mąkę przesiewacie do osobnej miski, mieszacie z proszkiem do pieczenia i powoli dodajecie do reszty, cały czas mieszając. Okrągłą foremkę wykładacie papierem do pieczenia, wylewanie na nią ciasto, wciskacie maliny i wkładacie do nagrzanego piekarnika. Pieczecie w 180 stopniach przez około godzinę. Po wyjęciu studzicie, wyjmujecie z formy i posypujecie cukrem pudrem. Proste i pyszne, proszę bardzo, każdy może!

Obiad robotnika: Karkówka duszona z jabłkiem

Uwielbiamy nasze robotnicze obiady! Zwłaszcza kiedy ciężko pracujemy. Dzisiaj jemy może trochę tłusto, za to potem dajemy się wziąć w obroty i spalamy wszystko w pocie czoła na budowie. A budujemy świetną rzecz, o której niebawem… Składniki: 4 grube plastry karkówki 2 średniej wielkości jabłka 2 cebule 2 ząbki czosnku ziele angielski, 3-4 listki laurowe, słodka papryka, pieprz i sól 4 marchewki 1 puszka zielonego groszku 1 łyżka soku z cytryny 1 łyżeczka masła 1 szklanka wody Wykonanie: Karkówkę solicie i układacie na patelni. Cebulę i czosnek obieracie, siekacie na drobne kawałeczki i dodajecie do mięsa. Jabłko myjecie, obieracie, kroicie w ćwiartki, usuwacie pestki, potem kroicie na plasterki i też dodajecie do mięsa. Posypujecie wszystko listkami laurowymi, zielem angielskim, słodką papryką i dusicie około 30-40 min na wolnym ogniu, aż mięso będzie miękkie, a jabłka, czosnek i cebula przerobią się w sos. Marchewkę myjecie, obieracie, kroicie w kostkę i wrzucacie do rondelka z wodą. Kiedy się ugotuje, dodajecie odcedzony groszek z puszki i masło. Mieszacie i dusicie 5-10 minut. Przyprawiacie solą i pieprzem, dodajecie sok …

Hummus z suszonymi pomidorami i rozmarynem

Wielokrotnie już wspominaliśmy o naszej miłości do Bliskiego Wschodu, choć poznaliśmy go jedynie przez pryzmat podróży dookoła Izraela i Palestyny. Kardamon przesycający jerozolimskie ulice, falafel z ulicznej budki wcinany w środku nocy w Tel Avivie czy napar z kory cynamonowca podawany z orzechami włoskimi w nazarejskiej kawiarence… Szaleństwo! Dzisiaj objadamy się hummusem. Ale gdy tylko nasze kulinarne poselstwo wróci z Iranu, to dopiero będzie się działo! Składniki: podstawa: 2 puszki cieciorki 4 łyżki tahiny 1/2 szklanki oliwy z oliwek sok z połówki cytryny sól do smaku dodatki: rozmaryn suszone pomidory Wykonanie: Cieciorkę odsączcie i wsypcie do miski robota kuchennego lub zwykłej – zależy, czym dysponujecie. Zblendujcie na jednolitą masę. Dalej blendując, dodajcie tahinę, oliwę, sok z cytryny i sól. Oczywiście ilości tych składników dopasujcie do Waszych upodobań. Na koniec kroicie suszone pomidory na wąskie paseczki i razem z rozmarynem dodajecie do hummusu. Mieszacie, przekładacie do cermicznej albo szklanej miski i wstawiacie do lodówki. Najlepszy jest po kilku godzinach, kiedy smaki i aromaty się przegryzą, ale oczywiście – podobnie jak my – możecie nie czekać ;) Hardcore’owcy …

Serniczki bananowo-kokosowe

Znacie to filmowe poczucie grozy i podniecenia zarazem, gdy znajdujecie w przepastnych czeluściach szuflad, szafek i schowków na jedzenie coś, co kupiliście milion lat temu? Tę słodycz odczuwaną na myśl o smakołykach, które dzięki niespodziewanemu znalezisku możecie przygotować, pomieszaną z lękiem, że po rozpakowaniu zawiniątka przyjdzie Wam umrzeć w wyniku uduszenia albo co najmniej z rozpaczy, że się zmarnowało? Znacie tę radość, która ogarnia serca i żołądki, gdy okazuje się, że znalezisko jest nadal przydatne do spożycia, a nawet pożądane do zrobienia słodkiego? My tak. Znamy. Aż nadto dobrze! Wczoraj znaleźliśmy cały słoik wiórków kokosowych. A właściwie kamyków… Skomponowane na szybko z serkiem mascarpone i bananem dały w każdym razie świetny efekt! Inne składniki wymienione w niniejszym przepisie lepiej dajcie świeże… Składniki: 1 znaleziony słoik wiórków kokosowych (ok. 15 łyżek) 500 g serca mascarpone 2 jajka 1 banan 3/4 szklanki cukru 5 łyżek śmietanki 36% Wykonanie: Serek mascarpone mieszacie mikserem z cukrem. Wbijacie po jednym jajku, cały czas mieszając. Dodajecie śmietankę i pokrojonego w plasterki banana, wsypujecie wiórki. Kiedy wszystkie składniki się wymieszają, nakładacie masę łyżką …

Tarte flambée

Uwielbiamy prostą kuchnię. Taką bez kompleksów, bez wołowiny wagyū i bez owoców noni, choć bez wątpienia są to wartościowe produkty. Kuchnię, która nie wymaga od nas „wyskoczenia” po składniki na Karaiby i wykorzystania całego limitu na karcie kredytowej na zakupy. Chociaż jaraliśmy się zieloną pszenicą frikeh, zawsze proponujemy lokalne zamienniki i cieszy nas Wasz odzew, Wasze maile, w których piszecie, że to doceniacie, że właśnie wykorzystaliście jakiś nasz przepis i że Wam smakowało. Frikeh z Nazaretu dawno się skończyło, więc wracamy karnie i z radością zarazem na europejskie podwórko. A tu czeka na nas Johan Akan z pyszną tarte flambée! W Paryżu prawie nikt jej nie jada, bo tłusta śmietana crème fraîche jest zbyt tłusta dla Paryża. W Warszawie problem rozwiązany jest inaczej – crème fraîche jest właściwie niedostępne, więc prawie nikomu nie przychodzi do głowy, by robić takie wiktuały, jak tarte flambée. Nam przyszło… Dzięki wsparciu Piotra Kucharskiego, udało się wyśmienicie! Składniki: przepis na ciasto z książki „O chlebie” 10 g drożdży 300 ml wody 500 g mąki pszennej 750 1/2 łyżeczki soli 2-3 cebule łyżka masła twaróg śmietana …

Obiad robotnika: biała kiełbasa pieczona z warzywami

Podjedliśmy niedawno coś podobnego u Barona w soleckim dworze. Było pyszne, choć pieczony topinambur omal nie zabił jednego z nas. Nigdy nie wiesz, na co jesteś uczulony i jak niespokojna może być zbliżająca się noc… Ten składnik pomijamy zatem, by nie wystawiać Was na podobne próby, zwłaszcza że najbliższa noc to noc piątkowa. Poza tym tak modne warzywo nijak nie pasuje do naszej #normcore’owej kuchni. Jedziemy zatem z wizytą do rolnika, pozwalamy mu się zaciągnąć do ciemnej piwnicy i… wybieramy to, co o tej porze roku najlepsze, by przygotować nasz kolejny obiad robotnika. Pierwszy kwartał roku jest najsmutniejszy pod kątem warzywno-owocowym. Obok importowanych, naszpikowanych odżywkami, sterydami i antybiotykami, traktowanych gazem, barwnikami i płukanych w roztworach nasyconych niby-warzyw zostało już tylko kilka korzeni, które zasypane w suchym piasku, zimują razem z nami, zapewniając minimalną porcję witamin. Bierzcie zatem pełnymi garściami marchew, pietruszkę, pasternak, seler, a na ramie zarzućcie pęto białej kiełbasy i wracajcie do kuchni! Składniki: (opcjonalnie i według dostępności lub uznania) 2 marchewki 2 pietruszki 1 pasternak 1 seler 2-4 pętka białej kiełbasy 1 szklanka kaszy …

Indyk duszony z porem, kasza jęczmienna i koperek

Podduszanie to zupełnie nie nasze klimaty. Jednak w kuchni coraz bardziej do tego się przekonujemy. Dzisiaj na obiad dusimy zatem indyka z porem, gotujemy kaszę jęczmienną i obsypujemy wszystko koperkiem zamrożonym latem na ciężkie chwile pierwszego kwartału nowego roku. Kolejny obiad w 30 minut. Łatwo zabrać go do biura i na budowę. Idealnie będzie, jeżeli zabierzecie go rowerem. Idzie wiosna, więc jeśli jakimś cudem przytyliście tej zimy, to jest to ostatnia chwila, żeby zacząć coś z tym robić i gdy wreszcie zrobi się ciepło, być fit&sexy. Składniki: 1/2 piersi z indyka 1 cały por 2-3 łyżki oliwy 1/2 szklanki kaszy jęczmiennej 2 łyżki koperku 1 szklanka wody sól i pieprz do smaku Wykonanie: Pora myjecie pod bieżącą wodą, usuwacie ewentualne zeschnięte liście i korzenie, kroicie na półcentymetrowe paski i wrzucacie na rozgrzaną oliwę. Niech się dusi na wolnym ogniu. W tym czasie myjecie, kroicie i solicie mięso. Kiedy por lekko się zeszkli, dodajecie kawałki indyka, podlewacie odrobiną wody, mieszacie i na wolnym ogniu dusicie pod przykryciem, aż mięso będzie miękkie. W garnku zagotowujecie szklankę wody, …

Męskie ręce Piotra Kucharskiego

O chlebie. A właściwie to o książkach, bo obaj mamy z nimi wiele wspólnego – jeden z nas skończył polonistykę, drugi – konserwację papieru. Kiedy jeden pozagina prawie wszystkie rogi, żeby zaznaczyć ulubione przepisy, ubrudzi kartki ciastem, masłem albo winem, kiedy dopisze na wszystkich marginesach swoje notatki, które mają obu uchronić przed kulinarną katastrofą w przyszłości, wtedy drugi bierze taką książkę na warsztat i przywraca jej dawny blask, naprawia, oczyszcza i zachowuje dla potomności, złorzecząc na pierwszego, że nie jest ostrożny. Podejście do nich mamy, jak widać, delikatne odmienne. Wysokie wymagania wobec nich – podejrzanie takie same. Oczywiście merytoryczna zawartość to podstawa, ale nie oszukujmy się – żyjemy w świecie obrazów i byłoby świetnie, gdybyśmy otaczali się tylko dziełami sztuki. Dobór papieru, rozwiązania graficzne i typograficzne, zdjęcia i ich oszczędny retusz są dla nas nie mniej ważne niż treść. Takie książki uwielbiamy czytać, oglądać, mieć, zużywać i ratować. Takich książek szukamy i ku wielkiej radości naszej oraz ku wielkiemu przerażeniu administracji naszej przedwojennej kamienicy, której ściany dźwigają ten ciężar, znajdujemy ich coraz więcej. Jedną z takich …

Tagliatelle z marchewki z serem owczym i czarnuszką

Przez wiele lat robiliśmy to z wielkim rozmachem. Najpierw podchody na zakupach, potem długa gra wstępna w kuchni i wreszcie wielki wielogodzinny finał przy stole. A ostatnio namiętnie odkrywamy uroki szybkich numerków. Nie mówimy, żeby spieszyć się przy jedzeniu! Raczej, żeby pomyśleć o jego przygotowaniu w kategoriach minimalizmu. Taki zdrowy, domowy fastfood. Dzisiaj kolejny przepis na szybki, pyszny, energetyczny i lekki obiad. Tagiatelle z marchewki, owczy ser, garść frikeh, szczypta czarnuszki i gotowe! My kupiliśmy wór frikeh w Nazarecie zachęceni przez właścicielkę naszego hotelu. Ten znajdował się w starym arabskim pałacu. Na suficie w salonie namalowane były m.in. zielone kłosy pszenicy. Jak dowiedzieliśmy się przy porannej pogawędce przy kawie z kardamonem i kawałku ciasta migdałowego, ziarno pszenicy zbiera się, gdy jest zielone, ponieważ zawiera wtedy mnóstwo wartości odżywczych. W kulturze Bliskiego Wschodu frikeh traktowane jest jako znak dobrobytu i pomyślności. Nie mogliśmy się więc oprzeć. Ale w Polsce to ziarno też jest dostępne to tu, to tam. Oczywiście nie oszukujmy się, możecie użyć też jakiejkolwiek kaszy albo ryżu, by osiągnąć podobny efekt. Podobnie z serem – możecie podmienić …