recenzja
komentarze 2

Męskie gotowanie

Szperając ostatnio w przepastnych zbiorach księgarni Cookoff by Bookoff, natrafiliśmy na książkę Manly Food Simona Cave’a. Pomyśleliśmy: o matko, my, dla nas, o nas, nasz target, chłopaki, gruby wałek, pasuje, bierzemy!

Simon tworzy śmieszny obraz współczesnego faceta i tego, co je oraz w jakich okolicznościach. Trochę czasami umieraliśmy ze śmiechu, niemniej przepisy są ciekawe, proste i nie każą nam jechać na Goa po różową sól, co zawsze bardzo doceniamy. Chociaż sałatkę zamawiamy równie często jak steka czy burgera, będziemy korzystać i gotować „jak prawdziwi faceci”!

Prawdziwy facet według Cave’a je mięso. Je go dużo i w tradycyjnych, oszczędnych potrawach. Mamy tu zatem przepisy na steki, burgery, wołowinę, baraninę, boczek, żeberka. Słowem mięso omal saute. Wszystkich dotkniętych tą opinią wegetarian od razu uspokajamy, że my tu też wypadamy na średnio męskich. Autor zresztą ma dla nas wszystkich propozycję: Want to explore your manly side? Saddle up, pilgrim. Skojarzenia pozostawmy na boku…

Prawdziwy facet ogląda telewizję, do której potrzebuje przekąsek, na przykład pikantnych orzeszków. Pikantność jest tu zresztą drugą, obok oszczędności w dodatkach, normą. Pikantne są tu też krewetki i inne owoce morza. Prawdziwy facet grilluje, ale nie delikatne chude mięso z kwiatami bzu i kurdybankiem, jak my zeszłego lata, tylko duże kawałki czerwonego mięsa. Prawdziwy facet je też desery, słodkieeeee! Prawdziwy facet dużo też podróżuje, kosztując tradycyjnych dań takich, jak Flammkuchen, mussaka czy carbonara – znajdziemy tu nie tylko dania z Europy, jest też Azja i Ameryka Łacińska.

Gdyby nie ta telewizja, to kupilibyśmy w całości obraz takiego faceta. A tak, kupiliśmy tylko książkę, którą Wam serdecznie polecamy!

This slideshow requires JavaScript.

Advertisements

2 Comments

  1. Czytanie takich artykułów to sama przyjemność :) „Prawdziwy facet je mięso” – gdzie można kupić tę książkę? Powinna mieć ją każda kobieta (my, faceci o tym dobrze wiemy). W wolnej chwili zachęcam do zapoznania się z moją wizją męskiego, choć na pewno nie aż tak jak w „Manly food”, burgera (http://blog.ozonee.pl/proste-przepisy-na-wypasione-burgery/). Pozdrawiam i dzięki za artykuł.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s