Miesiąc: Maj 2015

Sztuka śniadania

Nie każdy robi to rano… A niesłusznie, bo dzięki niemu dużo lepszy może być cały dzień! Śniadanie. Powinno się je zjeść najpóźniej godzinę po obudzeniu. I powinno dostarczać energii na długo. Może to być muesli z mlekiem i owocami, jajecznica ze szczypiorkiem i pomidorami albo omlety z owczym serem i figami. Możecie zjeść kilka kromek razowego pieczywa z hummusem, pastą z zielonego groszku, bobu albo tapenadą i jajko na miękko. Możecie ugotować sobie parówki albo frankfurterki i zrobić szybką sałatkę z rukoli, papryki i ogórka. Pewnie smakowałyby Wam również kanapki z serem kozim i miodem gryczanym posypane pestkami słonecznika. Pokruszona feta wymieszana z migdałami i mango też. Spróbujcie zrobić sobie rano naleśniki z twarogiem i truskawkami, polane syropem klonowym albo grzanki z avocado, szynką parmeńską i rukolą. Pomidorki koktajlowe z miętą i ciecierzycą z odrobiną oliwy z oliwek, tosty z mascarpone, brzoskwinią i tymiankiem albo chałka z masłem i daktylami powinny poprawić Wam humor. Polecamy Wam też gofry z ricottą i borówkami, bajgle z niebieskim serem pleśniowym i gruszką, chrupiącą bagietkę z serkiem, łososiem i …

Tuńczyk z jarmużem i sosem cytrynowo-czosnkowym

Po chwili przerwy, kiedy nie tylko nie gotowaliśmy, lecz także prawie nie jedliśmy, ocierając się omal o śmierć z wycieńczenia, wracamy do kuchni z całą masą nowych przedmiotów, naczyń, ceramiki i pyszności. W międzyczasie połączyliśmy mnóstwo kabelków, przerżnęliśmy wiele kantówek, puszczaliśmy prąd, wysadzaliśmy korki, wieszaliśmy obrazy na #POLIGONIE, nosiliśmy standy na Slow Markecie nad Wisłą. Słowem, zajmowały nas bardzo męskie zabawy. Ale o to jesteśmy i zapraszamy na szybki numerek do naszej kuchni. Dzisiaj tuńczyk i jarmuż w rolach głównych! Podane na makaronie, bo jednak węglowodany są konieczne! Składniki: tuńczyk w kawałkach (my mieliśmy ze słoika, może może być z puszki, spróbujcie) jarmuż makaron 1 cebula 1 ząbek czosnku 1/2 kostki sera feta kilka łyżek śmietany nasiona kolendry skórka otarta z połówki cytryny oliwa z oliwek natka z pietruszki lub kolendry sól, pieprz do smaku Wykonanie: Makaron gotujecie w osolonej wodzie z odrobiną oliwy, aż będzie aldente. Odcedzacie i wkładacie z powrotem do garnka, żeby nie wystygł. Jarmuż myjecie pod bieżącą wodą, odcinacie łodygi i rwiecie liście na małe kawałki. Na patelni rozgrzewacie odrobinę oliwy …

Grecka uczta z Pascalem

To była bardzo grecka w swojej obfitości i żywiołowości jej uczestników uczta! Do dziś jesteśmy przejedzeni. Do dziś – zauroczeni Pascalem. Od dziś zaś znajdziecie w Lidlu, którego ekipa całe to pyszne zamieszanie zorganizowała, wszystko, co wykorzystaliśmy do jej wyprawienia. A wyprawiliśmy bardzo duże przyjęcie na milion osób! Naprawdę… Na pierwszy ogień poszły dania meze. Czerwone cebule faszerowane mielonym mięsem, papryką, kolendrą. Połowa z cynamonem, połowa na ostro. Do tego baba ghanoush z pieczonych bakłażanów – gdybyście powtarzali w domu, przebijcie je wiele razy widelcem, inaczej Wasz piekarnik, kuchnia, a być może i całe mieszkanie eksploduje… Duże greckie pieczarki podsmażone z przyprawami, zapiekanka ziemniaczana z serem kozim i miętą, polana sosem tzatziki, sałatka z grillowanej cukinii z fetą i wiele pomniejszych pyszności. Jako danie główne wjechały chlebki mięsne – nasze ulubione danie, do którego można dodać, jako urozmaicenie, właściwie wszystko, co zalega w lodówce i dorsz pieczony w papilotkach z farszem z pomidorów i bazylii oraz z farszem ze smażonego boczki, suszonych pomidorów i pora podlany białym winem. Pascal miał jeszcze w planie deser, ale …

Sernik jeżynowy

Pamiętam ten bodajże sierpniowy wieczór, kiedy niby za zgodą sąsiada rodziców, a jednak w elektryzującej atmosferze grzechu zbierałem nieswoje jeżyny. Pamiętam, że robiło się ciemno, zbliżała się burza, deszcz zaczynał siec w twarz, a one były tak delikatne, że rozpadały się w palcach. Pamiętam tę szybką rozkminę: uciekać do domu czy zbierać dalej. Oczywiście zbierałem dalej, bo moja zachłanność na dojrzałe i darmowe owoce zbierane na wsi nie zna granic. Dojadam właśnie ostatnie słoiki jeżyn w syropie, pamiętając minione lato i czekając na to, które nadejdzie. Z jednego z nich zrobiłem sernik. Jeśli macie jeżyny w swojej spiżarni, musicie go spróbować, jeśli nie – dodajcie przepis do ulubionych i poczekajcie do lata. Składniki: 1 kg serka mascarpone 1 szklanka cukru 4 jajka 4 łyżki mąki ziemniaczanej 200 ml jeżyn w syropie lub 2 szklanki świeżych 150 g herbatników pełnoziarnistych 2 łyżki masła Wykonanie: Ciastka kruszycie, wsypujecie do robota kuchennego, dodajecie masło i miksujecie na jednolitą masę. Formę wykładacie papierem do pieczenia, wysypujecie ciastka i uklepujecie. Włączacie piekarnik na 180 stopni bez termoobiegu i wstawiacie na …