ciasto ziołowe, deser, sernik
Dodaj komentarz

Sernik bazyliowo-brzoskwiniowy

Kończą się powoli upały, idą smutne czasy – chłopcy zasłonią ramiona i łydki tak ochoczo dotychczas odsłaniane na ulicach, placach, trawnikach, bulwarach, w parkach, kawiarniach i klubach. Idzie szarość i smutek. Czas więc na coś, co osłodzi i ubarwi rzeczywistość! Rozglądasz się po kuchni opuszczonej i opustoszałej, bo od tygodni żywisz tylko się samymi arbuzami i winem i oczom twoim ukazuje się nagle ledwo żywy krzaczek bazylii. „Dziś w nocy będziesz mój” myślisz sobie i działasz. Chwilę później z piekarnika wyjeżdża on! Duży, ciężki, pachnący nieco specyficznie, ale elektryzujący wszystkie zmysły sernik bazyliowo-brzoskwiniowy. On, który zapoczątkowuje nowy, podniecający i pełen upojnych wieczorów okres w twoim życiu. Okres ziołowych ciast! Bierzcie więc i jedzcie, a potem na siłownię! Ćwiczyć swoje łydki i ramiona.

Składniki:

1 kg białego sera
1,5 szklanki cukru
4 jajka
0,5 szklanki śmietanki 30%
2 brzoskwinie
kilka gałązek bazylii
4 łyżki mąki ziemniaczanej
100 g pełnoziarnistych herbatników
0,25 kostki masła

Wykonanie:

Ciastka dokładnie kruszycie w robocie kuchennym, dodajecie masło, dalej mieszając. Foremkę wykładacie papierem do pieczenia, wysypujecie pokruszone ciastka wymieszane z masłem, uklepujecie i odstawiacie. Bazylię myjecie, oskubujecie listki, robicie pesto w moździerzu (lub bardzo drobno siekacie nożem). Jakkolwiek to brzmi, ser przepuszczacie przez maszynkę do mięsa… Chyba że macie wiaderko gotowego twarogu do serników. Ten czy inny – koniec końców wkładacie do misy miksera i miksujecie z cukrem, dodajecie (ale jedno po drugim, a nie na raz) wszystkie jajka, wlewacie śmietankę i wsypujecie mąkę. Cały czas miksując. Na koniec jedzie bazylia i pokrojone brzoskwinie. Masę serową wlewacie do foremki przykrywając uklepaną masę ciasteczkową i wsuwacie do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na około 50-60 minut. Po ostygnięciu wyjmujecie z foremki i wstawiacie do lodówki. Jecie kawałek po kawałku, przeglądając ofertę po ofercie najbliższych siłowni i marząc o kolejnym lecie. A tu niebawem szukacie kolejnych ziołowych ciast! Smacznego!

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s