deser, tort
Komentarze 2

Tort czekoladowy z chilli, kremem pistacjowym i borówkami

Zwany inaczej tortem Mozarta tort czekoladowy z chilli, kremem pistacjowym i borówkami zrobiłem na urodziny mojemu kumplowi. Zachwalał! Zachwalali też goście. A Gruby Wałek rósł w oczach od wszystkich tych pochwał… Przemiło! Choć noc wcześniej i świt dnia urodzin to było napięcie milion. Eksperymentowanie w takim momencie jest bardzo ryzykowne. Ale udało się! Uwaga! Potrzebujecie dwóch okrągłych foremek!

Składniki:

ciasto:

3 tabliczki gorzkiej czekolady
2 kostki masła
8 jajek
300 g mąki pszennej
1/2 kg cukru (plus jeszcze ze szklanka)
4 łyżki kakao
4 łyżeczki proszku do pieczenia
3-4 łyżeczki ostrej papryki
1/2 kg pistacji

krem:

3 opakowania serka mascarpone
2 opakowania śmietanki 30%
pół szklanki cukru
pistacje

Wykonanie:

Masło roztapiacie w rondelku na wolnym ogniu. Gdy się roztopi, zdejmujecie z ognia i dodajecie pokruszoną czekoladę. Najłatwiej ją pokruszyć, uderzając opakowaną jeszcze szczelnie tabliczką o podłogę raz czy dwa… Mieszacie, aż czekolada połączy się z masłem i studzicie (na kamiennej lub ceramicznej podłodze albo wstawiając rondel do większego – napełnionego do połowy zimną wodą).

Jajka ubijacie z cukrem, aż do uzyskania puszystej kremowej w kolorze i konsystencji masy. Najlepiej mikserem. To mimo wszystko trochę zajmie… W tym czasie przesiewacie mąkę i kakao do miski, dodajecie proszek do pieczenia, ostrą paprykę i mieszamy. Kiedy – jakkolwiek to brzmi – jajka są ubite, dodajecie suche składniki i mieszacie łyżką lub trzepaczką, aż składniki się połączą. Foremki wykładacie papierem do pieczenia, wylewacie na każdą z nich po połowie przygotowanej masy i wstawiacie pojedynczo do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 40-50 minut. Sprawdzajcie patyczkiem, czy ciasto jest suche. Jeśli tak, wyjmujecie, jeśli nie, trzymacie dłużej. W czasie, kiedy jedna foremka siedzi w piekarniku, drugą możecie przykryć folią aluminiową i trzymać na stole. Potem zamiana. Kiedy ciasto jest zimne, wyjmujecie je z foremek i kroicie poziomo na pół, aby otrzymać z każdej porcji dwa krążki.

Krem zaczynacie od ubicia w mikserze półtora kubeczka śmietany. Kiedy będzie puszysta i w miarę sztywna, dodajecie cukier, dalej miksując. Następnie dodajecie łyżka po łyżce serek mascarpone. Jeśli jest, Waszym zdaniem, niesłodki, możecie dosypać więcej cukru. Na koniec dodajecie mocno rozdrobnione pistacje (trochę zostawcie do ozdoby). Jedną trzecią masy rozsmarowujecie na pierwszym krążku, na niego kładziecie drugi, znowu masa, kładziecie trzeci, znowu masa i na górę kładziecie czwarty. Wiem, że wyobraźnia Wam pewnie już nieźle pracuje…

Pozostałą śmietanę znowu ubijacie, dodajecie łyżkę lub dwie łyżki cukru, trzeci serek mascarpone (znowu łyżka po łyżce) i robicie biały krem do obsmarowania tortu dookoła i od wierzchu. Na koniec obsypujecie wszystko resztą pistacji oraz borówkami.

Wstawiacie do lodówki na kilka godzin, aby wszystko zastygło, żeby nie powiedzieć – zesztywniało…

Smacznego!

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Reklamy

2 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s