Miesiąc: Czerwiec 2016

Kurczak pieczony z pomidorami, czosnkiem i kozieradką

Nie jest to może szybki numerek, ale obiad prawdziwego robotnika na pewno. Choć z drugiej strony, na ten trochę zbyt kolorowy. Za to z podwójną dawką węglowodanów i zastrzykiem białka, więc w sam raz na legs day… Składniki: 2 udka z kurczaka kilka pomidorków koktajlowych lub jakichkolwiek, ale małych kilka ząbków czosnku duża cebula 1 łyżeczka kozieradki 1 łyżeczka nasion kolendry sól, masło Przepis: Udka nacieracie solą i układacie w naczyniu żaroodpornym. Posypujecie je kozieradką, kolendrą, które możecie wcześniej nieco rozgnieść w moździerzu. Pomidorki myjecie i układacie na udkach. Czosnek i cebulę obieracie. Ten pierwszy możecie pokroić wzdłuż, tę drugą – w piórka, po czym też układacie je na udkach. Na koniec kładziecie na nich kilka kawałków masła i pieczecie w temperaturze 200 st. C pod przykryciem przez około godzinę. Możecie podać z sałatką z kaszy gryczanej, ogórka i koperku z łyżką jogurtu lub śmietany przyprawionej solą i pieprzem oraz z puree ziemniaczanym z masłem i czosnkiem niedźwiedzim. Smacznego! Reklamy

Gastrobanda

Nie lubię odwiedzać nowych restauracji. W ogóle rzadko jem poza domem, mam kilka ulubionych w najbliższej okolicy i jeszcze mniej gdzieś na świecie i koniec. Nie lubię testować na sobie umiejętności obcego kucharza i jeszcze za to płacić. Bo nigdy jeszcze się nie awanturowałem o to, że dostałem coś obrzydliwego. W ogóle brzydzę się awanturniczą krytyką kulinarną. Jajko to jajko, nie umrę, jeśli raz zjem „trójkę”, która będzie świetnie przyrządzona. Gdy muszę iść do nowego miejsca, po prostu odczuwam stres. Tyle razy miałem ochotę zrzucić ekspres na głowę tej, która na kwadrans przed zamknięciem mówiła mi, że kawy już nie dostanę, tyle razy miałem ochotę rzucić krzesłem w tego, który mówił mi, że mogę złożyć zamówienie rzutem na taśmę, bo on za pół godziny zamyka lokal, tyle razy nie mogłem zapłacić kartą i byłem podejrzewany o to, że tak naprawdę pewnie nie mam hajsu i próbuję wyłudzić jedzenie, tyle razy byłem zmuszony jeść najbardziej pretensjonalne dania świata, tyle razy nie dało się podzielić rachunku, tyle razy musiałem tłumaczyć obsłudze, że mogła wspomnieć o tym, że pies jest …

Sztuka fermentacji

Kiszone ogórki i kiszona kapusta, choć są świetne, to jednak małe piwo przy tym, co można zrobić w temacie z warzywami, mlekiem, nasionami, ziarnami, owocami, a nawet jajkami i mięsem! Część tej ogromnej wiedzy przekazała nam Agata Bielska na warsztatach w bielańskim CookUp Studio, które zostały zorganizowane z okazji pojawienia się na polskim rynku książki „Sztuka fermentacji” Sandora Ellixa Katza. Szacun dla Wydawnictwa Vivante! Katz na blisko sześciuset stronach podaje sprawdzone przepisy na potrawy z całego świata, wyjaśnia procesy związane z fermentacją, pisze, jakich błędów należy unikać podczas kiszenia i dlaczego trzeba jeść kiszonki. Jeden wątek ciekawszy od drugiego! O tym, że każdy z nas ma w sobie dobre bakterie, wszyscy wiemy mniej więcej od szkoły podstawowej. Chyba że ktoś nie uważał… O tym, że od ich – powiedzmy – kondycji zależy też nasze samopoczucie czy sposób, w jaki myślimy, dowiedzieliśmy się dzisiaj. I to jest wow! Jeśli nie do końca fascynuje Was wiedza o bakteriach, pleśniach i drożdżach, które nas otaczają, poprawiają nasze zdrowie i są odpowiedzialne za smak sfermentowanego jedzenia, to właśnie na …

Ogórki małosolne

Wspomnienie beztroski, lata we dworze u dziadków i zabaw z chłopakami z sąsiedztwa można dość łatwo przywołać. Tak, są też inne metody… Można skrzyknąć kumpli i po prostu jechać na wieś. Można tam zrobić mapping na stodole, kręcić remake „Hello” w sadzie, tańczyć z przerażonym kotem na ramieniu do rana (albo pierwszego podrapania) i na drugi dzień wspinać się na drzewo, żeby złapać zasięg i zadzwonić po karetkę, bo nowo poznany kolega kolegi źle znosi rum i udawanie Hemingwaya… Można! Ale kiedy weekend jest daleko, urlop już wykorzystany, a wypad za miasto wyklucza np. sesja egzaminacyjna, można też skupić się na czymś mniej widowiskowym – kamionkowym dzbanie z ogórkami małosolnymi. Składniki: 2 kg ogórków 1 wiązka warzyw do kiszenia (kwiat kopru, czosnek, liście i korzeń chrzanu) 3 litry wody 6-8 łyżek soli kamiennej (zależy, czy wolicie lekko słone, czy bardzo) Wykonanie: Ogórki i warzywa myjecie i wkładacie do kamionkowego dzbana. Też warto go wcześniej umyć lub przynajmniej opłukać. Wiązkę warzyw do kiszenia najlepiej rozdzielić i trochę włożyć na dno, a trochę na wierzch. Wodę solicie i …