Miesiąc: Listopad 2016

Kaczka faszerowana zapiekana w cieście

Wiecie, czym jest przejedżączka? Albo rozścisk żołądka? To taka dolegliwość, która pojawia się, gdy wychodzicie od dobrych kucharzy z domu albo z restauracji. Ja tak wyszedłem od Mateusza i Mateusza, którzy przygotowali wystawną kolację w stylu francuskim. Właściwie należałoby napisać wytoczyłem się. Wszyscy się wytoczyliśmy. Chłopcy mieszkają w przepięknie zielonej, o tej porze roku raczej już złotej, części warszawskiego Ursynowa, skąd na piechotę wracaliśmy do centrum, by nieco zdążyć strawić przed domniemanymi tańcami. Te jednak przemilczmy zupełnie. Ich faszerowana kaczka zapiekana w kruchym cieście podana w towarzystwie purée buraczanego i pieczonego czosnku jako danie główne po najpyszniejszej na świecie zupie cebulowej, a tuż przed deserem, zwaliła wszystkich z nóg. Spróbujcie sobie zrobić coś podobnego i utrzymać pion. Według przepisu Julii Child Pâté de canard en croûte. Składniki: 1 kaczka (proporcje podane w przepisie dotyczą kaczki o wadze ok. 2-2,5 kg) 2 łyżki koniaku 2 łyżki porto sól, pieprz, mielone ziele angielskie Farsz: 4 łyżki drobno posiekanej cebuli 2 posiekane ząbki czosnku 2 łyżki masła 120 ml porto lub madery po 350 g mielonego mięsa wieprzowego i …

Kuchnia grecka

Pascal znowu wydał ładną książkę, która w przededniu zimy przywołuje najwspanialsze wspomnienia wakacji. Kilka lat temu postanowiliśmy ze znajomymi zdobyć Albanię. Zwiedzeni przez głupie przewodniki oraz blogi pełne stereotypów nadłożyliśmy drogi, omijając rzekomo niebezpieczne i pozbawione cywilizacji góry oddzielające ją od Półwyspu Bałkańskiego. Dotarliśmy samochodem aż do Grecji i przez Korfu wpłynęliśmy na jej terytorium. Albania oczywiście jest super, ludzie są kochani, plaże czyste, a jedzenie przepyszne i żadnych szczególnych niebezpieczeństw nie stwierdziliśmy, natomiast Grecja… Grecja wydawała nam się zawsze zadeptana przez turystów. To z obłędem w oczach pędzących od jednej antycznej atrakcji do drugiej, to znowu wylegujących się z obnażonymi opasłymi brzuszyskami na plażach lub okupujących podrzędne restauracje w centrach miast. Wystarczy jednak oddalić się nieco od rynku, iść tam, gdzie dzieją się przecież rzeczy wielkie i ważne i gdzie mieszkają odkrywcy nowych wartości, by poczuć fajność tego kraju. Poszliśmy więc i poczuliśmy. I było to dobre. Bakłażany, jagnięcina, pomidory, kefalograviera, feta, karczochy, oregano, souvlaki, mousaka, ouzo, baklava… Bardzo to było dobre. I taka Grecja jest w książce „Kuchnia grecka” George’a Colombarisa – tętniąca życiem, pełna …

Kiszonki i fermentacje

Aleksander Baron, szef kuchni i właściciel Solca 44 dzieli się nami tym, co od dłuższego czasu jest obecne w jego menu i na półkach jego restauracji – kiszonkami. O tym, że są zdrowe, pełne witamin i najlepsze na zimę, kiedy ze świeżych warzyw możemy mieć najwyżej szczypiorek wyhodowany na parapecie, napisano już wszystko. Co jednak poza kapustą i ogórkami można zalać posoloną wodą, by po kilku dniach lub tygodniach cieszyć oczy i podniebienia, brylować w towarzystwie i podkręcać własny metabolizm? Wszystko. Baron kisi botwinę, dynię, jarmuż, cukinię, czosnek, borkuły, rzodkiewki, buraki, gruszki i porzeczki. Do tego robi octy z jabłek i wiśni, zakwasy z chleba i kaszy gryczanej. A jakby tego wszystkiego było mało, to zdradza też przepisy, jak to wszystko potem jeść, do czego dodawać, jakie z tego przygotowywać dania. I tak dostajemy kiszone rzodkiewki w kozim maśle, podpłomyk z wędzoną słoniną i kiszonymi kurkami, krem z dyni kiszonej w maślance, gulasz wołowy z kimchi a na deser kiszone wiśnie z miętą, werbeną cytrynową i twarogiem. Przede wszystkim tłumaczy w jasny i prosty sposób, czym …

Cykoria, fenkuł i ziemniaki zapiekane pod beszamelem

Cykoria, zwana też endywią oraz fenkuł nie każdemu smakują. Ale przepracowując traumy dzieciństwa, warto do nich sięgnąć w wieku męskim. Sięgajcie więc i czerpcie garściami! Bo to jest dobre. Serio! Wcale nie jest gorzkie ani nie smakuje cukierkami, ani nic. W wersji wege zamiast szynki możecie użyć papieru do pieczenia albo folii aluminiowej. Składniki: 2 cykorie 1 fenkuł 5 ziemniaków 2 plasterki szynki parmeńskiej 2 łyżki masła 2 łyżki mąki pszennej 1 szklanka mleka 1 łyżeczka gałki muszkatołowej sok z 1 cytryny sól i pieprz Wykonanie: Ziemniaki myjecie, obieracie i gotujecie w osolonej wodzie, aż będą miękkie. Fenkuł myjecie, stawiacie go pionowo (korzonkami do dołu) na desce i kroicie w paski o mniej więcej 1-centymetrowej grubości. W garnku zagotowujecie wodę z solą i wrzucacie te plasterki do wrzątku na 5-7 minut. Cykorię też myjecie. W drugim garnku zagotowujecie wodę z solą i sokiem z cytryny, wkładacie do niego cykorie na 5 minut. Fenkuł odcedzacie, cykorię odcedzacie i odciskacie z nadmiaru wody. Ale serio mocno, tylko się nie poparzcie! Ziemniaki po ugotowaniu też odcedzacie i kroicie …

Jesiotr syberyjski z sałatką z buraków, orzechów i świeżej melisy

Przysmaki książąt syberyjskich, serdecznych przyjaciół, przystojnych kolegów i fajnych chłopaków trafiają wreszcie na polskie stoły! A przynajmniej na mój. Na razie. Jutro możecie zaserwować coś takiego u siebie, wyobrażając sobie, jacy twardziele, w jakim mrozie je dla Was łowili. Składniki: 1 płat jesiotra 3 łyżki mąki olej do smażenia 1 burak 6 orzechów włoskich sok z 1/2 limonki 1/2 łyżeczki miodu kilka gałązek świeżej melisy sól, pieprz Przepis: Buraka gotujecie w lekko osolonej wodzie, aż będzie miękki. Wyjmujecie go z wody, studzicie, obieracie, kroicie w kostkę i mieszacie z miodem oraz sokiem z limonki, przyprawiacie solą i pieprzem. Orzechy kroicie na kawałki i lekko podprażacie. Melisę myjecie, osuszacie i siekacie. Mieszacie wszystko razem. Jesiotra myjecie pod bieżącą wodą, osuszacie ręcznikiem papierowym, solicie i kroicie na 4 kawałki. Usuwacie ości i odcinacie mięso od skóry. Jest gruba, pokryta wyrostkami kostnymi i generalnie troche budzi strach. Mąkę wysypujecie na talerz, obtaczacie w niej kawałki ryby i smażycie na mocno rozgrzanym oleju po kilka minut z każdej strony. Zazwyczaj ryby soli się po smażeniu, żeby nie były suche …

Karp sauté z majerankiem i sosem z borowików

Listopad rozkręca się wprost proporcjonalnie do rozmaitych promocji z Mikołajem w roli głównej, iluminacji świetlnych na placach i ulicach oraz bożonarodzeniowej playlisty w radiu. Zanim więc oszalejecie od nadmiaru świąt przed świętami i już nic nie będzie Was cieszyć, zróbcie sobie święta teraz. Ewentualnie, jeśli tacy z Was twardziele i przetrwacie to, i będziecie się cieszyć w święta ze świąt, to dzisiaj zróbcie sobie tylko trening. Zróbcie karpia! A dom niech pachnie grzybami! Składniki: 1 płat karpia szczypta majeranku olej do smażenia kilka ziemniaków kilka prawdziwków 1 cebula 2 ząbki czosnku 1 łyżka masła śmietanka 36% kilka gałązek świeżego lubczyku Przepis: Ziemniaki myjecie, obieracie i gotujecie w posolonej wodzie, aż będą miękkie. Odcedzacie i kroicie na plasterki. Cebulę i czosnek obieracie, siekacie i podsmażacie na rozgrzanym maśle. Dodajecie pokrojone borowiki, smażycie dalej. Dolewacie trochę śmietanki i trzymacie na ogniu, od czasu do czasu mieszając, aż sos zgęstnieje. Doprawiacie solą i pieprzem, posypujecie posiekanym lubczykiem. Jeśli macie mrożone borowiki, to przed smażeniem trzeba je rozmrozić i mocno odsączyć. Jeśli są one suszone, to zalewacie je wrzątkiem …