All posts filed under: na kanapkę

Grzanki z filetem z makreli i szpinakiem

Laudacja na temat kanapek jako układów idealnych już tu była. Idealny dobór warstw jest bardzo ważny i może być źródłem wszelkich radości. Oraz składników odżywczych… W pracy, w szkole, na uczelni, w domu, w parku, nad rzeką, w przerwie przebieżki rowerowej. Wszędzie! Dzisiaj wersja raczej do wykonania w domu. Składniki: pieczywo typu włoskiego szpinak czosnek ostra papryczka por wędzona makrela ser edamski suszone pomidory z zalewy sól, pieprz oliwa z oliwek Wykonanie: Pieczywo kroicie na kawałki (bochenki na kromki, bułki na połówki). Na patelni rozgrzewacie oliwę z oliwek. Czosnek i papryczkę kroicie w drobną kostkę. Wrzucacie na patelnię i podsmażacie. Na koniec dodajecie szpinak, solicie, pieprzycie i  i smażycie przez kilka minut. Wykładacie na kawałki pieczywa. Na to kładziecie po plasterku sera, kawałku ryby, suszonym pomidorze odsączonym z zalewy (możecie go pokroić też na kawałki). Rozgrzewacie piekarnik do 180 stopni (np. w opcji grill) i pieczecie, aż ser się stopi. Smacznego!  

Hummus z suszonymi pomidorami i rozmarynem

Wielokrotnie już wspominaliśmy o naszej miłości do Bliskiego Wschodu, choć poznaliśmy go jedynie przez pryzmat podróży dookoła Izraela i Palestyny. Kardamon przesycający jerozolimskie ulice, falafel z ulicznej budki wcinany w środku nocy w Tel Avivie czy napar z kory cynamonowca podawany z orzechami włoskimi w nazarejskiej kawiarence… Szaleństwo! Dzisiaj objadamy się hummusem. Ale gdy tylko nasze kulinarne poselstwo wróci z Iranu, to dopiero będzie się działo! Składniki: podstawa: 2 puszki cieciorki 4 łyżki tahiny 1/2 szklanki oliwy z oliwek sok z połówki cytryny sól do smaku dodatki: rozmaryn suszone pomidory Wykonanie: Cieciorkę odsączcie i wsypcie do miski robota kuchennego lub zwykłej – zależy, czym dysponujecie. Zblendujcie na jednolitą masę. Dalej blendując, dodajcie tahinę, oliwę, sok z cytryny i sól. Oczywiście ilości tych składników dopasujcie do Waszych upodobań. Na koniec kroicie suszone pomidory na wąskie paseczki i razem z rozmarynem dodajecie do hummusu. Mieszacie, przekładacie do cermicznej albo szklanej miski i wstawiacie do lodówki. Najlepszy jest po kilku godzinach, kiedy smaki i aromaty się przegryzą, ale oczywiście – podobnie jak my – możecie nie czekać ;) Hardcore’owcy …

Na kanapkę: ajvar, mozarella i sałata z avocado

„Na kanapkę” to nowy cykl tylko dla odważnych. Kanapka to wyższa szkoła jazdy. Kanapka to majstersztyk przyjemności. Kanapki z nami chciałby jeść każdy… Dzisiaj zapraszamy na kanapkę gości z Węgier, Meksyku i Włoch. Patrzcie, zazdrośćcie i uczcie się od najlepszych. Będzie więcej okazji, może się załapiecie. składniki: kilka kromek chleba ajvar mozzarella tymianek jajko sałata avocado gruszka essenza balsamica 2-3 łyżki oliwy sól i pieprz do smaku wykonanie: Kromki chleba smarujecie ajvarem, mozzarellę kroicie w plasterki i układacie na kromkach, posypujecie tymiankiem i wkładacie na 2-3 minuty do piekarnika rozgrzanego do 150 stopni w opcji „grill”. Słowem, robicie z nich grzanki. Sałatę myjecie, rwiecie na kawałki. Avocado myjecie, kroicie na pół, wyjmujecie pestkę i łyżką wyskrobujecie wnętrze. Gruszkę obieracie ze skórki i kroicie na kawałki. Dodajecie do sałaty, polewacie oliwą, doprawiacie solą i pieprzem. Możecie też chlapnąć essenzą balsamicą na talerzu. My lubimy. Niektórzy mówią, że to zbrodnia. Jajko gotujecie na twardo i dodajecie do sałaty. Wszystko razem układacie na talerzu i jecie, jęcząc. O tym, jak zrobić własny ajvar, pisaliśmy tutaj.

Węgierscy bogowie polecają: ajvar

Kiedy zeszłego lata moczyliśmy się w budapeszteńskich gorących źródłach, jakby mało nam było 39 stopni Celsjusza w powietrzu, przez myśl nawet nam nie przeszło, że najgorętsza przygoda dopiero przed nami. I wcale nie spotkała nas ona na Bałkanach, dokąd zmierzaliśmy… To zupełnie inne historie, również kulinarne. Nie przeżyliśmy jej też ze Stevenem Oraveczem, do którego wzdychaliśmy i na którego zupełnie przypadkiem wpadaliśmy we wszystkich restauracjach i klubach Budy i Pesztu. Najciekawsze przeżycia zapewnił nam słoik ajvaru! Pyszność od braci z Węgier, Serbii oraz innych krajów regionu. Pyszność nad pysznościami! Egészségedre! składniki: 12-15 średniej wielkości czerwonych papryk 2 bakłażany 1 szklanka oliwy z oliwek 1 główka czosnku 2 ostre papryczki sól i pieprz do smaku wykonanie: Papryki i bakłażana myjecie, wycieracie i pieczecie na blasze wyłożonej papierem w 180 stopniach, aż skórki warzyw mocno ściemnieją. Uwaga! Będzie mnóstwo soku, więc lepiej wybierzcie blaszkę z wysokimi brzegami… Warzywa zostawiacie do lekkiego wystygnięcia i obieracie ze skórki. Generalnie idzie to łatwo, ale sok leje się po rękach, warzywa parzą trochę palce, niedopieczona w niektórych miejscach skórka nie chce schodzić …

Mają kształt fasolek, ale są od nich znacznie większe… Pasta z ziaren bobu!

Pełna białka i witamin, zdrowa, pyszna, nieco dziwna w smaku. W sam raz na raz do buzi jako znakomita przekąska! Pasta z bobu. Opcjonalnie pesto z bobu. Można zjeść z bułą, można wymieszać z makaronem. Nie próbowaliśmy przechowywać dłużej niż 2-3 dni w lodówce. Nie próbujcie. Albo nie! Spróbujcie i powiedzcie, jak było! W każdym razie bób jest ekstra! składniki: 1/2 kg bobu kilka gałązek świeżej bazylii 2-3 ząbki czosnku nasiona słonecznika oliwa z oliwek sól, pieprz, słodka (lub ostra) papryka do smaku wykonanie: Bób płuczemy, zalewamy wodą i gotujemy do miękkości. Są dwie szkoły solenia bobu. Jedna każe wsypać 2 łyżki soli na początku gotowania, druga – pod koniec. My zupełnie o tym zapomnieliśmy, zajmując się innymi przyprawami… Kiedy bób będzie miękki, odcedzamy na durszlaku i zostawiamy do ostygnięcia. Potem najgorsze – wyłuskanie wszystkich ziaren bez podjadania. Wyłuskany bób wrzucamy do robota kuchennego razem z bazylią, słonecznikiem i robimy z niego jednolitą masę. Będzie trochę suchy, więc trzeba dodać kilka łyżek oliwy, by nabrał właściwej konsystencji pesto. Przyprawiamy solą, pieprzem i słodką (lub ostrą) …