All posts filed under: pasta

Mają kształt fasolek, ale są od nich znacznie większe… Pasta z ziaren bobu!

Pełna białka i witamin, zdrowa, pyszna, nieco dziwna w smaku. W sam raz na raz do buzi jako znakomita przekąska! Pasta z bobu. Opcjonalnie pesto z bobu. Można zjeść z bułą, można wymieszać z makaronem. Nie próbowaliśmy przechowywać dłużej niż 2-3 dni w lodówce. Nie próbujcie. Albo nie! Spróbujcie i powiedzcie, jak było! W każdym razie bób jest ekstra! składniki: 1/2 kg bobu kilka gałązek świeżej bazylii 2-3 ząbki czosnku nasiona słonecznika oliwa z oliwek sól, pieprz, słodka (lub ostra) papryka do smaku wykonanie: Bób płuczemy, zalewamy wodą i gotujemy do miękkości. Są dwie szkoły solenia bobu. Jedna każe wsypać 2 łyżki soli na początku gotowania, druga – pod koniec. My zupełnie o tym zapomnieliśmy, zajmując się innymi przyprawami… Kiedy bób będzie miękki, odcedzamy na durszlaku i zostawiamy do ostygnięcia. Potem najgorsze – wyłuskanie wszystkich ziaren bez podjadania. Wyłuskany bób wrzucamy do robota kuchennego razem z bazylią, słonecznikiem i robimy z niego jednolitą masę. Będzie trochę suchy, więc trzeba dodać kilka łyżek oliwy, by nabrał właściwej konsystencji pesto. Przyprawiamy solą, pieprzem i słodką (lub ostrą) …