All posts filed under: sałatka

Sałatka z granatu i buraków z fetą

Zima to straszny czas, kiedy nie ma świeżych warzyw i owoców. W grudniu są jeszcze granaty, persymona i cytrusy, które chociaż jadą do nas milion kilometrów, smakują dość przyjemnie i mają całkiem sporo witamin, bo dojrzewały w mocnym słońcu dalekiego Południa. Potem będzie gorzej. Zostaną nam ostatki uwiędłych bulw i korzeni. Dlatego jedzcie, ile możecie, chociaż na zapas najeść się nie można, chociaż moja Pani Matka zdaje się uważać czasami inaczej… Składniki: 1 burak 1/2 granatu 200 g sera feta garść pestek dyni 1 pęczek bazylii 3-4 łyżki oliwy sól i pieprz do smaku Przepis: Buraka gotujecie w łupinie, studzicie, obieracie i kroicie w kostkę. Granat kroicie na pół i z połowy wyjmujecie pestki, próbując nie zabryzgać całej kuchni, zwłaszcza jeśli jest biała. Fetę odsączacie z serwatki i kroicie w kostkę. Bazylię myjecie i siekacie. Mieszacie wszystko razem w misce, dodajecie pestki dyni, oliwę, sól, pieprz i gotowe. Drugą połówkę granatu zjadacie wieczorem albo rano, najlepiej też od razu wydłubcie pestki, wtedy wystarczy raz posprzątać po tej krwawej jatce… Reklamy

Sałatka z cieciorki, sera koziego, kurczaka, ogórka i papryki

Są takie sytuacje, kiedy w środku nocy ostatnim tchnieniem przytomnego umysłu zalewacie wodą cieciorkę, żeby na drugi dzień zaimponować jeszcze bardziej, zrobić obiad i odpadacie. Rano okazuje się, że zamiast ośmiu godzin moczyła się jedenaście, dziwnie pachnie, jakby lekko sfermentowała, ale nie poddajecie się, bo w lodówce są tylko resztki, a głód zaczyna rozmazywać wzrok i trząść kolanami. I wychodzi jak zwykle dobre, przy stole oklaski, euforia, światła jupiterów, błyski fleszy, a potem znowu w kimę… Składniki 1/2 piersi z kurczaka 1 gruby plaster dojrzewającego koziego sera 1 szklanka cieciorki 1/2 ogórka 1/2 żółtej papryki 2 ząbki czosnku kilka suszonych pomidorów garść zielonych oliwek 1 łyżka sezamu oliwa z oliwek Wykonanie Cieciorkę moczycie w wodzie przez 6-8 godzin. Jeśli nastawicie ja o północy i wstaniecie o jedenastej, zamiast o ósmej, to też będzie OK. Odcedzacie ją, płuczecie pod bieżącą wodą, przekładacie do rondla, zalewacie 4 szklankami wody i gotujecie przez około godzinę na wolnym ogniu i pod przykryciem. Na około 10-15 minut przed zdjęciem z ognia lekko solicie i mieszacie. Kiedy będzie gotowa, odcedzacie i …