All posts filed under: tarte flambée

Tarte flambée

Uwielbiamy prostą kuchnię. Taką bez kompleksów, bez wołowiny wagyū i bez owoców noni, choć bez wątpienia są to wartościowe produkty. Kuchnię, która nie wymaga od nas „wyskoczenia” po składniki na Karaiby i wykorzystania całego limitu na karcie kredytowej na zakupy. Chociaż jaraliśmy się zieloną pszenicą frikeh, zawsze proponujemy lokalne zamienniki i cieszy nas Wasz odzew, Wasze maile, w których piszecie, że to doceniacie, że właśnie wykorzystaliście jakiś nasz przepis i że Wam smakowało. Frikeh z Nazaretu dawno się skończyło, więc wracamy karnie i z radością zarazem na europejskie podwórko. A tu czeka na nas Johan Akan z pyszną tarte flambée! W Paryżu prawie nikt jej nie jada, bo tłusta śmietana crème fraîche jest zbyt tłusta dla Paryża. W Warszawie problem rozwiązany jest inaczej – crème fraîche jest właściwie niedostępne, więc prawie nikomu nie przychodzi do głowy, by robić takie wiktuały, jak tarte flambée. Nam przyszło… Dzięki wsparciu Piotra Kucharskiego, udało się wyśmienicie! Składniki: przepis na ciasto z książki „O chlebie” 10 g drożdży 300 ml wody 500 g mąki pszennej 750 1/2 łyżeczki soli 2-3 cebule łyżka masła twaróg śmietana …