All posts tagged: gruzja

Kaukasis. Kulinarna podróż do Gruzji

Kiedy dwa lata temu na Nocnym Markecie przybiliśmy sobie już wszystkie piątki, przekuliśmy instagramowe lajki na głębokie przyjaźnie i trzeba było zbierać tęczowy kramik, szedłem wtedy szukać jedzenia. Pamiętam z całego tego modnego dobrobytu najczęściej wybierałem najprostsze haczapuri od ziomków nieopodal i obżerałem się nim do nieprzytomności. Jakież to było pyszne!!!  Kuchnię gruzińską lubię tak samo, jak bliskowschodnią i włoską. Bakłażany, baranina, sery, pomidory, orzechy włoskie, arbuzy, melony, granaty, winogrona i świeże zioła to jej przepyszne podstawy, które w książce „Kaukasis. Kulinarna podróż po Gruzji i innych krajach Kaukazu” zebrała Olia Hercules. Historia członków rodziny autorki jest nieco dramatyczna, podobnie jak historia regionu w ogóle. Z powodu wojny najpierw musieli opuścić Górski Karabach i uciekać do Baku, później wyjechali do Kijowa. Szacunek do ludzi, ciekawość świata i skupienie się na tym co łączy mieszkańców Kaukazu zaowocowały książką, w której zebrane są historie i przepisy z Gruzji, Armenii i Azerbejdżanu. Znajdziecie w niej przepis na chasz, czyli intensywny bulion, marynowane zielone chili, kiszone zielone pomidory, tklapi, czyli śliwkową skórkę, pigwę nadziewaną jagnięciną i szalotkami, placki estragonowe, sałatkę …

Pocztówka z Gruzji

Żywność i podróże to dwa z trzech naszych ulubionych życiowych hasztagów. Trzeciego Wam nie zdradzimy, ale te dwa pierwsze powinny Wam dostarczyć już i tak wielu wrażeń… Dokądkolwiek jedziemy, wracamy obładowani przyprawami, specjałami, a niejednokrotnie również naczyniami. Raz omal nie wracaliśmy z szafą i fotelem, ale te nie zmieściłyby się nie tylko w naszym samochodzie, lecz także w naszej kuchni, więc na czas się opamiętaliśmy. Jakaż w związku z tym była nasza radość, gdy dostaliśmy pierwszy TRAVEL BOX! To świetne rozwiązanie na czasy, gdy nigdzie się nie wyjeżdża! Wszystko, co wiedzieliśmy o jego zawartości, to że będą to produkty z czterech grup (coś na słodko, coś na słono, coś do picia i coś do przyprawiania) oraz że wszystkie będą pochodzić z Gruzji. To kraj znajdujący się wysoko na liście naszych przygodowo-kulinarnych destynacji, dlatego z niecierpliwością wyczekiwaliśmy kuriera i ze złością z nim rozmawialiśmy, gdy oświadczył o 15:00, że czeka pod domem, gdy byliśmy daleko poza nim. Koniec końców przedsmak kaukaskiej przebieżki do nas dotarł i zawierał lemoniadę gruszkową popularnej gruzińskiej marki Zedazeni, adżabsandal, czyli bakłażany smażone z cebulą, …